Biżuteria
-
Tworzenie własnych dodatków jako forma self-care
Czy też tak masz, że czasem jedyne, czego pragniesz, to zniknąć? Nie dosłownie, oczywiście. Ale tak na chwilę, na godzinę, schować się przed całym światem, listą zadań do zrobienia, która zdaje się nie mieć końca, i tym cichym, wewnętrznym głosem, który szepcze, że znowu robisz za mało i za wolno. W takie dni marzę o małej, przytulnej bańce, w której nie ma powiadomień z telefonu, nie ma „muszę” i „powinnam”. Jest tylko cisza, spokój i coś, co mogę robić wyłącznie dla siebie. Przez lata szukałam swojego sposobu na stworzenie takiej bańki. Próbowałam jogi (zasypiałam w trakcie relaksacji), medytacji (myśli galopowały jak szalone) i długich kąpieli (woda robiła się zimna, zanim…